Różne sentencje polskie

Polskie sentencje

Fąfara spotyka na ulicy kolegę z pracy idącego pod rękę z jakąś kobietą. - Czy możesz mi przedstawić tę damę? - To Kinga, moja druga żona! - A co się stało z pierwszą? - Została w domu! - zobacz


Fąfara wraca do domu pijany. Żona wrzeszczy: - Codziennie wieczorem wracasz pijany! - Jesteś niesprawiedliwa! Ciągle ganisz mnie za to, że przychodzę do domu pijany, a jeszcze nigdy nie pochwaliłaś mnie za to, że wychodzę trzeźwy! - zobacz


Fąfara spotyka na ulicy kolegę i mówi: - Ładny garnitur! Nieźle wyglądasz! - Prowadzę sporą agencję towarzyską. - To pewnie nieźle ci się powodzi? - Tak, ale początki były ciężkie. Zaczynaliśmy bardzo skromnie: moja żona, moja córka i teściowa... - zobacz


Fąfara przychodzi do fryzjera i siada w fotelu. Podchodzi do niego mały Jasio z brzytwą w ręku. Przerażony Fąfara krzyczy do kierowniczki: - Proszę pani! Nie życzę sobie, aby ten maluch mnie golił! - Niech mu pan pozwoli! Tak mnie prosił... Przecież dziś jest Dzień Dziecka! - zobacz


Porucznik pyta szeregowca: - Fąfara, jesteście w wojsku szczęśliwi? - Tak jest, obywatelu poruczniku! - A co robiliście wcześniej? - Byłem znacznie szczęśliwszy! - zobacz


Fąfarowa szyje sukienkę na maszynie, a mąż stoi nad nią i krzyczy: - Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uważaj, nie za szybko! Przecież ty nie umiesz szyć! - Po co te twoje głupie komentarze? - Chciałem ci tylko pokazać jak się czuję, gdy jedziemy razem samochodem... - zobacz


Fąfara wpada do księgarni i sapiąc, pyta sprzedawcę: - Czy to pan sprzedawał wczoraj mojej żonie książkę kucharską? - Ja, a co się stało? - Zaraz pan się dowie! Idziemy do mnie na obiad! - zobacz


Żona na darmo czekała na Fąfarę, który nie wrócił do domu na noc. Nazajutrz rano zniecierpliwiony Jasio wygląda przez okno. Nagle woła: - Mamooo! Wraca tato! I ciągnie jeszcze pod rękę dwóch facetów! - zobacz


Fąfara pyta wróżkę: - Co będę robił po śmierci? - Będziesz sędzią hokejowym. - Kim? Przecież ja nawet nie umiem jeździć na łyżwach! - To się ucz! Jutro prowadzisz pierwszy mecz. - zobacz


Fąfarowa usiłuje wyprosić za drzwi natrętnego akwizytora. - Niech się pan stąd wynosi, bo zawołam męża! - Przecież pani męża nie ma w domu! - Skąd pan wie? - Jak ktoś ma taką żonę, to w domu bywa tylko w porze posiłków! - zobacz


Pani Fąfarowa mówi do koleżanki: - Wczoraj mój mąż był u lekarza i ten zalecił mu palić najwyżej pięć papierosów dziennie. - I co, pali mniej, niż wcześniej? - Ależ skąd, on wcześniej w ogóle nie palił! - zobacz


Fąfara pyta kolegę: - Jak tam twój nowy samochód? - Zachowuje się jak pies. - Nie rozumiem... - Mniej więcej przy każdej latarni staje. - zobacz


Tuż przed wyborami na prezydenta RP w roku 1995 do domu Fąfary wdziera się uzbrojona banda. - Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim? - pyta przywódca bandy. - Za Wałęsą. Fąfara został pobity i obrabowany. Na drugi dzień do mieszkania Fąfary wdarła się kolejna banda. - Jesteś za Wałęsą, czy za Kwaśniewskim? - Za Kwaśniewskim. Niestety historia się powtórzyła. Na trzeci dzień przyszła jeszcze inna banda. - Jesteś za Wałęsą, czy Kwaśniewskim? Fąfara chytrze spogląda na przywódcę bandy i pyta: - A bo co? - zobacz


Dwaj przyjaciele - Fąfara i Malinowski siedzą w restauracji i piją wódkę. W pewnej chwili Malinowski mówi: - Wiesz co? Nie podoba mi się to, że codziennie wracając z pracy zastaję cię w sypialni z moją żoną. - Wiesz, Franek, to kwestia gustu. Jednemu się to podoba, innemu tamto... - zobacz


Fąfara chwali się sąsiadce: - Mój syn otrzymał główną rolę w filmie! - Niemożliwe, przecież on jest taki brzydki. - Możliwe! Będzie grał tytułową postać w filmie o Frankensteinie! - zobacz


Do drzwi Fąfarów puka naćpany, rosły punk z kijem bejsbolowym w ręku. Otwiera mu Fąfarowa. - Czego sobie życzysz, chłopcze? - Twój stary jest mi winien forsę! W tej chwili słychać z pokoju wołanie Fąfary: - Kochanie, kto to? - Jakiś młodzieniec. Mówi, że jesteś mu winien pieniądze. - A jak wygląda? - Wygląda tak, że lepiej mu oddaj! - zobacz


Fąfara mówi do kolegi: - Wiesz chciałbym być myszą. - Dlaczego akurat myszą? - Bo teściowa boi się myszy. - zobacz


Szeregowy Fąfara zgłasza się do lekarza: - Coś cię boli? - Tak ucho środkowe. - Bzdury gadasz, Fąfara! Ucho jest albo lewe albo prawe. - zobacz


Profesor na sali wykładowej zwraca się do Józka: - Fąfara, dlaczego śpisz podczas wykładu? - Wcale nie śpię Panie profesorze. - W takim razie powtórz moje ostatnie zdanie. - "Fąfara dlaczego śpisz na lekcji?" - zobacz


Nowy pracownik w zakładzie pogrzebowym dostał swoje pierwsze zadanie: szef kazał mu napisać na blaszanej tabliczce: "¦więtej pamięci Fąfara żył 62 lat. Pokój jego duszy". Po godzinie szef pyta: - Jak ci idzie? - Powolutku. Nie tak łatwo wkręcić blaszaną tabliczkę w maszynę do pisania. - zobacz



Strony:   1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14